niedziela, 29 listopada 2009

Moj pierwszy haft

Pierwszy haft od ktorego tak naprawde wszystko sie zaczelo... kolekcjonowanie wzorow, kupno nici no i efekt koncowy ktorego sie nie spodziewalam. Nie wierzylam w to, ze mi sie uda, a jednak. Pierwszym haftem byl mis z serii Tatty Teddy. Specjalnie zrobiony dla mojej coreczki. Mis wisi teraz nad jej lozkiem i czesto wspominam o tym jak sie z nim meczylam :). Nie narzekam z tego powodu, poniewaz przez to, ze bylo mi z nim ciezko zdobylam duzo doswiadcznia. Oto on:


Wzory do haftowania sa tak piekne ze trudno jest sie im oprzec. Mam juz niezla kolekacje, ale mnie i tak to nie wystarcza. Chcialabym wiecej i wiecej, niestety nie mam teraz czasu na kolekcjonowanie nowych wzorow. Moj maz sie smieje ze mi zycia zabraknie na haftowanie tego co juz mam. Teraz pracuje nad wiekszym wyzwaniem a mianowicie nad tym pieknym obrazem:


Idzie mi naprawde opornie, ale sie nie poddaje i mam nadzieje ze niedlugo go skoncze, choc wyhaftowalam dopiero 1/4 wzoru. Jaki bedzie efekt koncowy zobaczymy... Nastepnym razem zamieszcze czesc wyhaftowanego przeze mnie obrazka...