Idzie powoli, ale najwazniejsze, ze nie stoje w miejscu. Chcialabym zrobic jakis przerywnik, ale szkoda mi czasu na cos nowego, bo wiadmo ze to opozni prace na obecnym haftem. Wyliczylam ze bede go robila 9 miesiecy :/. Mam cicha nadzieje ze jednak skoncze szybciej, czas pokaze....
A w niedziele swietowalismy 4 urodziny mojej coreczki :). Fanka konikow doczekala sie oczywiscie tortu z konikami :). Torcik miala juz wypatrzony rok temu. Bylam pewna ze o nim zapomniala i wymysli cos nowego, a jednak sie mylilam ;)
