wtorek, 25 maja 2010

Zamek nad rzeka -2-

Na dzien dzisiejszy haft jest w takim stanie:



Idzie powoli, ale najwazniejsze, ze nie stoje w miejscu. Chcialabym zrobic jakis przerywnik, ale szkoda mi czasu na cos nowego, bo wiadmo ze to opozni prace na obecnym haftem. Wyliczylam ze bede go robila 9 miesiecy :/. Mam cicha nadzieje ze jednak skoncze szybciej, czas pokaze....

A w niedziele swietowalismy 4 urodziny mojej coreczki :). Fanka konikow doczekala sie oczywiscie tortu z konikami :). Torcik miala juz wypatrzony rok temu. Bylam pewna ze o nim zapomniala i wymysli cos nowego, a jednak sie mylilam ;)



wtorek, 18 maja 2010

haft w pelnej okazalosci

Specjalnie na prosbe Ani przedstawiam w calosci haft z ktorym obecnie walcze:




Wielkosc 396 x 22o krzyzykow. Dziewiec kartek, ktore zawieraja schemat... Nawet nie zdawalam sobie sprawy w co sie pakuje ;). Ale obiecalam ze zrobie i obietnice dotrzymam...

poniedziałek, 17 maja 2010

Zamek nad rzeka -1-

Nowy haft ciagnie sie i bedzie sie ciagnal w nieskonczonosc. Mam wrazenie, ze caly czas haftuje w tym samym miejscu. Calosc bedzie dosyc spora i pewnie dlatego idzie mi tak mozolnie. Pierwszy raz haftuje na kanwie 18, zeby zmniejszyc troszke rozmiar obrazu. Jak zawykle zawsze mi cos wypadnie wtedy kiedy moglabym zabarc sie za haft, dlatego tez wszystko jest z opoznieniem. Narazie sie nie poddaje i codziennie staram sie postawic nowe krzyzyki...


niedziela, 9 maja 2010

Koniki skonczone

Koniki skonczylam w piatek, haftowalo sie je bardzo szybko i przyjemnie. Corcia przeszczesliwa, ale musi jeszcze poczekac na oprawienie :). A tak sie prezentuja:



Przede mna teraz duze wyzwanie. Maz bardzo mnie prosil o haft najwiekszy jaki dotychczas robilam. Wkoncu dalam sie namowic i jak patrze na wzor to mysle, ze haft bede robila kilka lat ;). Oczywiscie zartuje, jest to zamek nad rzeka. Moj maz nawet zaoferowal pomoc, ze sie nauczy haftu i bedzie mi pomagal :). No i jak tu sie nie podjac wyzwania...

środa, 5 maja 2010

Koniki -1-

W poniedzialek zaczelam nowy haft z konikami. Jak juz wczesniej pislalm jest on dla mojej coreczki, ktora uwielbia te zwierzeta... Narazie udalo mi sie zrobic tyle:




Wypralam, wyprasowalam i oprawilam alfabet, ktory po wszystkich zabiegach wyglada nastepujaco:







Ramka jest "zwykla" nic specjalnego. Wybor padl wlasnie na taka, bo posiadamy juz kalendarz z kubusiem puchatkiem, ktory jest oprawiony w taka sama ramke. Teraz dziewczynki maja obrazki w takich samych oprawach, zeby nie bylo zadnych klotni :)