Kolejne malenstwo, ktore kiedys urzeklo mnie na sklepowym wieszaku :) U nas wciaz lato w pelni dlatego motylek kusil mnie juz od dawna zeby zdazyc go zrobic przed koncem tej pory roku. Nic nie poradze, ze kojarzy mi sie z tutejszymi upalami :) Motyli w tym roku mamy zatrzesienie. Dlatego ten hafcik jest moja szczegolna pamiatka, ktora bedzie mi o nich przypominala :)
Pozdrawiam i bardzo dziekuje za odwiedziny :)