Moj maz wczoraj stwierdzil, ze taki obraz mu wystarczy i nie musze haftowac reszty :P. Ale ja tak nie moge zostawic nie skonczonej pracy, nawet jeszcze nie ma polowy. Mam nadzieje, ze za pol roku haft bedzie juz wyprany, oprawiony i zagosci na jednej z naszych scian :)
wtorek, 16 listopada 2010
Zamek nad rzeka 1/3
Wkoncu, prawie skonczona 1/3 haftu, prawie bo zabraklo mi muliny i niezalpelnionych jest 17 krzyzykow. Nie wiem co sie z nia stalo, bo w zeszlym tygodniu dokupilam mulinki ktore juz prawie sie konczyly. Trzy razy sprawdzalam czy mam wszystkie numerki z listy ktora mialam ze soba w sklepie, a jak przyszlo co do czego to nie moge teraz znalezc numeru ktorego bardzo potrzebuje. Jutro musze jechac dokupic, bo nie moge patrzec na to puste miejsce :(. Mniejsza z tym... tak sie prezentuje moja praca na dzien dzisieszy :)

Moj maz wczoraj stwierdzil, ze taki obraz mu wystarczy i nie musze haftowac reszty :P. Ale ja tak nie moge zostawic nie skonczonej pracy, nawet jeszcze nie ma polowy. Mam nadzieje, ze za pol roku haft bedzie juz wyprany, oprawiony i zagosci na jednej z naszych scian :)
Moj maz wczoraj stwierdzil, ze taki obraz mu wystarczy i nie musze haftowac reszty :P. Ale ja tak nie moge zostawic nie skonczonej pracy, nawet jeszcze nie ma polowy. Mam nadzieje, ze za pol roku haft bedzie juz wyprany, oprawiony i zagosci na jednej z naszych scian :)