Ponizej wspomnienie z "ataku" zimy, moje ulubione ptaki Kardynalki. Gdy pada u nas snieg nagle zlatuja sie gromadami. Na codzien jest i o wiele mniej. No i co najwazniejsze kojarza sie z haftem, spotkalam z nimi bardzo duzo schamatow. Gdy uporam sie z zamkiem napewno skusze sie na jakis nieduzy haft z jednym z nich w roli glownej :)