sobota, 5 maja 2012

Nowy czlonek rodziny :)

 Dzis wkoncu sie urodzil, a trwalo to 3 dni :P. Z tego wzgledu ze ja jeszcze w szydelkowaniu raczkuje to misio nie wyszedl tak jak powinnien. Troche ma niesymetryczne lapki, za maly brzuszek, ale co tam.... Najwazniejsze ze sie nie poddalm i udalo mi sie go skonczyc. Jestem z siebie dumna :P. Ponizej Pan Koala we wlasnej osobie:

: