Kotek ma troche dziwne jedno oko, ale juz musi tak zostac, bo nie chce mi sie poprawiac :P. Przynajmniej jest jedydny w swoim rodzaju....
Kolejna praca to motylki. Jakis czas temu znalazlam takie cudo w internecie, cena niestaty juz nie byla taka "cudowna". Nie pozostalo mi nic innego jak zakasac rekawy, kupic wszystko co potrzebne i brac sie za robote. Troche mi z tym zeszlo, ale sie udalo. Radosc dziecka bezcenna :)
Dziekuje za odwiedziny i kometarze :)