piątek, 12 kwietnia 2013

Zamek - ostatnia odslona :)

Dzis jest wielki dzien, a to dlatego, ze skonczylam haftowac zamek, 87120 krzyzkow !!! Caly czas na niego zerkam, podziwiam, mietole i troche mi zal, ze to juz koniec. Czuje jakas pustke, gdy patrze w moja szuflade w ktorej zawsze lezal haft i czekal na kolejne krzyzyki :) Wiem, zwariowalam....

Praca nad zamkiem trwala prawie 3 lata. Mialam bardzo duzo przerw i teraz wiem, ze gdybym miala w sobie wiecej zaparcia i motywacji moglabym go skonczyc w 12 miesiecy. Ale to nie jest istotne w tym momencie, najwazniejesze ze juz jest ukonczony. Teraz tylko musze go wyprac, wyprasowac i zaniesc do oprawy. A tak sie prezentuje w calosci:




Dziekuje wszystkim za doping i motywacje.