niedziela, 30 października 2011

Zawieszka i gazeta :)

W piatek powstala kolejna zawieszka, ktora upolowalam w Michaelsie :). Mam ich kilka i napewno je wyhaftuje na dniach. Ponizej jedna z nich:



Wczoraj przyszla do mnie oczekiwana przesylka od Ani. Gazetka, ktorej u mnie niestety nie dostane, a gdy tylko zobaczylam ja na blogu Ani odrazu zapragnelam ja miec w posiadaniu :). Ania dolaczyla tez mala wiadomosc na gazecie, ktora ta zauwazylam dopiero po macaniu i przegladaniu :P. Na haftowanie musi jeszcze torszke gazeta poczekac :)



Dziekuje za komentarze pod poprzednim wpisem. Z poprzednia karteczka troche sie nameczylam z powodu schematu. Ale to nic, bo teraz moge podziwic skonczona prace. Czlowiek zawsze szybko zapomina o trudach pracy gdy efekt koncowy jest bardzo zadowalajacy :)

czwartek, 27 października 2011

Kolejna kartka

Nareszcie uporalam sie z ta karteczka. Zostawilam ja na koniec, poniewaz bardzo mi sie podoba, ale haftowalo mi sie ja opornie :(. Dzis po 4 wieczorach spedzonych przy hafcie moge sie wreszcie pochawalic :). Ona tez w tym roku spedzi z nami swieta :)


Dziekuje Aniu za ta kartke :)

Dziekuje rowniez za komentarze...

czwartek, 20 października 2011

Karteczka

Tym razem podjelam wyzwanie, czyli zrobilam moja pierwsza karteczke z haftem :). Nigdy nie odwazylam sie zrobic zadnej kartki polaczonej z haftem, a przyznam, ze praca nad nia to byla sama przyjemnosc:



Dziekuje bardzo za komentarze. Aniu zamek cierpi, ale czasami kazdemu nalezy sie odpoczynek :)

środa, 19 października 2011

Gwiazdka

Po serduszkach przyszedl czas na gwiazdke. Udalo mi sie ja wyhaftowac w jeden dzien :). Wczoraj wieczorem byla juz oprawiona i cieszyla moje oko.
Ponizej kolejna zawieszka, ktora zagosci na tegorocznej choince:


Bardzo dziekuje za komentarze pod poprzednim wpisem :)

poniedziałek, 17 października 2011

Zawieszki i Charlotte

Nareszcie moge sie nimi pochwalic. Wykonanie zajelo mi 3 wieczory, ale to dlatego ze bylam w ten weekend bardzo zajeta i moglam na haft przeznaczy zaledwie 30 min dziennie :(. Nie wszystko poszlo gladko, bo pomylilam sie kilka razy. Widac, ze nie jestem przyzwyczajona do tak malych wzorkow :P. Mimo wszystko hawtowalo sie super i juz zabieram sie za nastepne, niech sobie zamczysko poczeka troche :P. Teraz jeszcze potrzebuje choinke zeby ja udekorowac zawieszkami:




W miniony weekend wyskoczylismy z mezem do Charlotte, nie wiem dlaczego nie jezdzimy tam czesciej. Mieszkamy zaledwie 45 min od tego miasta, a bylam tam w ciagu 5 lat tylko 4 razy!!!!!!! Moj maz jes tam codziennie z racji tego ze tam pracuje i pewnie dlatego wypad z rodzina do Charlotte nie jest juz dla niego taki interesujacy. To sie musi zmienic, choc w samym centrum Charlotte nie ma az tak duzo atrakcji to nam wystarcza jedynie to, ze mozemy sie tam poruszac o wlasnych silach, bez uzycia samochodu :). Choc szukanie wolnego miejsca do zaparkowania moze popsuc czlowiekowi humor do tego stopnia, ze nie chce sie tam pozniej wracac...
Tym razem odwiedzilismy stary cmentarz, trafilismy na grupe demnostrantow pod Bank of America. Widac, ze demonstracje w tym kraju zaczynaja sie nasilac, gdy tak patrzylismy na tych ludzi to zgodnie stwierdzilismy ze nie wiedza co to jest prawdziwa walka o swoje, ale i tak ciesze sie, ze ludzie w koncu sie odwazyli i wyszli na ulice. Ponizej troche zdjec z naszej wyprawy:

jedna z moich ulubionych ulic:


cmenatrz:





ponizej demnonstranci:


wsrod nich znalazly sie tez dzieci:

piątek, 14 października 2011

Przesylka

Dzis znalazlam przemila niespodzianke w skrzynce pocztowej. Wiedzialam, ze cos ma do mnie przyjsc jednak zawartosc koperty byla dla mnie zupelnie nieznana :).
Ania znow mnie zaskoczyla przepieknymi swiatecznymi zestwami. Aniu bardzo Ci dziekuje one sa cudowne, a serduszka calkowicie mna zawladnely i niestety niedlugo zamek pojdzie na jakis czas w odstawke, bo musze te moje skarby koniecznie wyhaftowac :)


karteczki z moim ulubiencem kardynalem :)


Dostalam rowniez jesienna kartke


Marzy mi sie juz taka prawdziwa jesien, u nas dopiero sie zaczyna, dlatego jeszcze troche musze poczekac na jesinne kolory.
Jeszcze raz bardzo dziekuje :)

Dziekuje rowniez za komentarze pod porzednim wpisem :)

czwartek, 13 października 2011

Zamek - 19 -

Zameczek nieco sie powiekszyl zaledwie o 1700 krzyzykow. Co to jest w porownaniu z tak duza iloscia ktora mnie jeszcze czeka. Mam nadzieje ze do maja juz go skoncze, wtedy minie rowno dwa lata od czasu kiedy zaczelam go haftowac. Ponizej nowe krzyzyki :)