środa, 30 grudnia 2009

Nowy Rok

Jutro zegnamy Stary, a witamy Nowy Rok. Podsumowujac rok 2009 zlecial mi blyskawicznie. Teraz jestem pewna, ze mam coraz mniej czasu na wszystko. Dzialo sie duzo chrzciny, przyjazd mojej mamy, slub szwagierki. Pewnie dlatego czas pedzil jak szalony. Na haft nie mialam ani czasu ani zapalu dlatego moja obecna praca lezala bardzo dlugo w szufladzie i czekala az sie za nia zabiore. No ale zeby nie bylo ze tak poprostu zaniedbalam sie z lenistwa. Poprostu haft zostal odlozony poniewaz musialam sie zajac moja malenka i starsza coreczka. Teraz juz sa bardziej samodzielne zwlaszcza mlodsza corcia. Nie budzi sie w nocy wiec jestem wypoczeta i gotowa na spedzenie wieczoru razem z haftem. Bylam przekonana, ze uda mi sie skonczyc polowe obrazka do jutra ale raczej jest to niewykonalne. Podsumowujac:

Zycze wszystkim Szczesliwego Nowego Roku oraz spelnienia najskrytszych marzen!!!