czwartek, 11 lutego 2010

Walentynka

Wczoraj gdy odbieralam moja corcie (3,5l.) z daycare zostalam odarowana przez nia sliczna walentyka. To jest pierwszy "osbisty" prezent jaki od niej dostalam. Zrobiony "prawie" samodzielnie, a tak sie prezentuje:



Wiekszosc zrobiona byla przez pania, ale przyklejone naklejki i cekiny sa zrobione przez Ole, no i serduszko wyciela z pomoca pani :). Az mi sie lezka w oku zakrecila, bo dzieci rosna tak szybko... Czas ucieka nie wiadomo kiedy. Jeszcze nie tak dawno byla malutkim bobaskiem, a teraz juz tylko chcialaby sie stroic :).