sobota, 24 lipca 2010

Koniec czesci drugiej

Wczoraj udalo mi sie dokonczyc druga czesc schematu, a przede mna jeszcze 7 ;). Narazie musze odpoczac od haftu, bo idzie mi to tak opornie jak nigdy. Nie wiem jak dluga bedzie moja przerwa, ale znajac mnie to zaraz zabiore sie za dalsze haftowanie :). Mam do przeczytania kilka ksiazek, musze obejrzec troche zaleglych filmow, wyspac sie, naladowac sie energia i znow moge zaczynac :). A juz niedlugo jedziemy w gory pod namiot, o pogode nie musze sie martwic, bo u nas zawsze jest goraco i nie ma prawie w ogole deszczu. Gory sa od nas zaledwie godzinke jazdy samochodem... Zaraz po powrocie moja starsza corcia idzie do przedszkola - pierwszy raz. Troche przezywam to wydarzenie, ale mam nadzieje ze da sobie rade i ja tez :).
A tak wyglada zamek nad rzeka na dzien dzisiejszy: