
Wczoraj mielismy "cudna" pogode. Wilgotnosc byla taka ze mozg stawal jak tylko wychodzilo sie z domu :(. Do tego +23 stopnie, a w nocy + 17. A jak wiadomo u nas przy takich skokach temperatury kiedy to z zimna robi cieplo przychodza burze, ale nie takie zwyczajne tylko takie z dodatkowymi efektami jak np. tornado, czy grad wielkosci pilek do tenisa. Gdy wyszlam z domu zobaczyc co sie dzieje, bo w TV przerwali wszystkie programy i caly czas nadawali o tym zeby sie chowac, z jednej strony widzialam piekne niebo:
Po drgiej stronie juz sie cos szykowalo i zawyly syreny:Szykowalm sie i ja: latarki, pomieszczenie do schowania sie z dzieciakami, woda... Niedaleko od nas tornado zebralo swoje zniwo, zginely 3 osoby. Nas wszystko ominelo, a dzis mamy w dzien +12 stopni, w nocy ma byc -2...
Dziekuje bardzo za dowiedziny i komentarze :)