piątek, 18 listopada 2011

Spinki

Tego jeszcze u mnie nie bylo, ale tak mi sie spodobalo robienie spinek, ze napewno powstanie jeszcze kilka z innymi wzorami. Najpierw zrobilam z biedronka. Powstala specjalne dla mlodszej coreczki, wielbicielki biedronek :)



Druga z reniferem, ktory zawladnal sercem mojego dziecka :)




Mialam obawy co do trzymania sie spinek na wlosach, ale okazalo sie, ze sa lepsze niz te sklepowe, ktore po kilkunastu minutach zeslizguja sie z wlosow. Dziewczyny sa wniebowziete, a mlodsza corcia jak tylko zobaczyla u siostry renifera, biedronke odrazu porzucila i zazyczyla sobie takiego jak ma siostra :). Zyczenie oczywiscie zostalo spelnione :)