wtorek, 21 sierpnia 2012

Chomik

Pewnego letniego dnia w moje rece wpadla ksiazka z szydelkowymi wzorami. Moja strasza corka wypatrzyla w niej chomika, ktorego to odrazu zapragnela miec w posiadaniu. Nie pozostalo mi nic innego jak go zrobic. Mam o tyle latwiej, ze dzieci moje nie sa wymagajace co do koloru danego "stworzenia". Dlatego moglam odrazu zabrac sie do pracy :). Lubie spelniac moim dzieciom ich prosby dotyczace prac recznie robionych. Jakby nie bylo dla kogos trzeba je robic. O wiele latwiej i przyjemniej robi mi sie cos co jest do zrobienia na zamowienie, niz robienie czegos dla siebie. Ponizej chomik, jeden z trzech:











Co sie stalo z pozostalymi chomikami? Jeden zostal adoptowany i wyprowadzil sie od nas do przesympatycznej 7-letniej dziewczynki :). Drugi zostal gdzies schowany przez moja mlodsza corcie i nie moge go znalezc :(.