wtorek, 18 grudnia 2012

Kartki i kolejny grzybek

Z drugiem grzybkiem mialam juz troche pod gorke. Problem byl w zszyciu, ale jakos podolalam. Rozni sie od poprzedniego grzyba ksztaltem i w sumie to sama nie wiem, ktory mi sie bardziej podoba. Oba maja w sobie to cos :)



 

 



Dzis ze skrzynki pocztowej wyciagnelam swiateczna karteczke od Oli:


Olu, bardzo Ci dziekuje za przepiekne zyczenia oraz przeliczna kartke :)


Pozniej zabralam sie ze strasza corcia za kartki dla nauczycielki i jej asystentki. Jutro ostatni dzien szkoly, wiec tradycyjnie dzieciaki ida do szkoly w pizamach :). Beda  pily goraca czekolade podczas ogladania filmu Polar Express. A na koniec bedzie miala impreza z mnostwem slodkosci i radosci na ich slicznych buzkach :). Moje dziecko tak sie cieszy na ten dzien, ze z tego wszystkiego poszla spac juz kilka minut po siodmej.
Zamiast tradycyjnych skladanych kartek, zrobilysmy takie jednostronne, koniecznie jedna musialabyc z reniferem :)



Moja 6-latka prawie sama je zrobila. Ja jej tylko pokazalam jak maja wygladac i narysowalam jej ksztalt renifera. Jestem z niej bardzo dumna :)