Wczoraj dotarla do mnie niespodziewana zolta koperta. Gdy ja ujrzalam zaniemowilam ze zdziwienia. Patrze na adreasta, a tu Iwonka z blogu Creations Iwony. Kazdego roku wysylamy do siebie swiateczne kartki, ale ta paczucha w tym roku niezle mnie zaskoczyla. Papatrzcie co tylko dostalam i to nie tylko ja, ale moje dziewczyny tez:
Karteczki:
Przesliczna truskaweczke:
Biscornu, ktore wciaz macam i ogladam :)
Jeszcze nie zdecydowalam co bede trzymala w srodku:
Cos dla podniebienia:
No i najwazniejsze to syrenki dla moich dziewczyn. Szkoda nie uwiecznilam ich radosci na kamerze gdy dostaly je w swoje lapki. Odrazu zgodnie sie podzielily. Syrenki juz nawet spedzily noc z wlascicielkami. A niebieska byla dzis z nami u lekarza. Niestety dopadala nas grypa i teraz walczymy z jej pozostalosciami... Czyz nie sa sliczne?
A tak sie prezentuje calosc:
Iwonko jeszcze raz bardzo dziekuje za tak cudowne prezenty...