piątek, 16 sierpnia 2013

Wakacje i troche zimy w srodku lata

W polowie lipca postanowilismy oderwac sie od codziennosci i wyruszylismy na wschodnie wybrzeze. Kierunek -  Outer Banks w Polnocnej Karolinie. Od zawsze chcielismy tam pojechac, niestety zycie pisalo nam inny scenariusz. Czekanie sie oplacilo, bo atmosfera tego miejsca chyba nas zaczarowala :P. Gdybym mogla to bez wahania przeprowadzilabym sie tam nawet jutro.
Ponizej krotka relacja fotograficzna :)




 


Plaza w Rodanthe byla pelna muszli:



 


Na plazach bylo pelno mezduz:

 


 Latarnia morska na Bodie Island:


Jadac wzdluz wyspy mozna podziwiac piekne krajobrazy. Piachu wszedzie pod dostatkiem :)



 Wydmy w  Jockey's Ridge State Park:



Super miejsce na puszczanie latawcow, ale w upalne dni wycieczki w takie miejsca to juz nie jest dobry pomysl. Piach byl tak goracy ze nie mozna go bylo dotknac... 


Pomnik w miejscu w ktorym odbyl sie pierwszy lot samolotem (The Wright Brothers National Memorial): 


 




Latarnia morska Currituck na ktora udalo nam sie wdrapac z dzieciakami :)



Widoki z latarni:






Wakacje byly bardzo udane. Pogoda, samo miejsce pobytu oraz czas spedzony z rodzina napewno pozostana na dlugo w naszej pamieci. I mam nadzieje, ze niebawem ponownie sie tam wybierzemy, bo zostalo nam sporo miejsc do zwiedzenia.

Dla ochlody lata ponizej swiateczny wzorek :P. Biedak czekal na wyhaftowani ponad pol roku:


 

W grudniu napewno dolaczy do reszty ornamentow na choince...

Pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny :)