wtorek, 6 września 2011

Kolczyki

Ostatni weekend mielismy okropny. Burza za burza, ulewy, ostrzezenia przed tornadem... Na szczescie juz po wszystkim, mam nadzieje, ze do wiosny nie nawiedza nas starszne burzyska. W niedziele u tesciow znalezlismy w ogrodzie jadowitego weza :(. Wygrzewal sie na sloncu, szczescie ze nic sie nikomu nie stalo, a zwlaszcza dzieciom.
Po odstresowaniu sie moglam zabrac sie za koralaiki, udalo mi sie zrobic kolczyki:



I postawic troche krzyzykow: