poniedziałek, 5 listopada 2012

BOO, czyli Buki :)

Zawieszka z duchem to juz ostatnia Halloweenowa praca wykonana w tym roku. Bylo ich niewiele, prawie wcale :(. Duszek odrazu znalazl nowego wlasciciela, a mianowicie moje strasze dziecko. Przyczepilam go do szkolnego plecaka corki i powedrowali dzis razem do szkoly. Duszek odrazu dostal imie Buki ( nazwa pochodzi od BOO ):


A ponizej kilka zdjec z naszego trick-or-treat. Dziewczyny wzbogacily sie o pelne torby cukierkow. Z roku na rok widze duza zmiane w moich dzieciach. Jedza coraz mniej slodyczy :) Jakos ich nie ciagnie w tym roku do ich Halloweenowych lupow.
Ludzi w tym roku na naszym osiedlu bylo od groma, doszlo do tego, ze utworzyly sie korki i musiala interweniowac policja. Na zdjeciach widac dopiero poczatek calej Halloweenowej "imprezy":












My az tak bardzo z dekoracjami nie szalejemy. Zamiast kupowac gotowe dekoracje wole zrobic cos z dziecmi. W tym roku glownym pukntem dekoracyjnym byly nasze wejsciowe drzwi. Milismy tez tradycyjnie dynie, ale nie doczekaly sie na sesje zdjeciowa :(