Tuz przed swietami udalo mi postawic ostatnie krzyzyki w moim kolejnym
hafcie, ktory niezle zawrocil mi w glowie. Gdy tylko natknelam sie na
niego w moich zbiorach, odrazu popedzilam po potrzebne nitki do sklepu i
zaraz wzielam sie za haftowanie. W wigilie pomiedzy przerwami w
przygotowaniach do kolacji udalo mi sie calkowicie zakonczyc prace nad haftem. Od
czasu gdy ptaszki zawisly na szafce nie moge od nich oderwac wzroku :)
Od poczatku
mialam zaplanowane w jaki soposob wykonam wieszaczek do tej pracy. Uzylam
zwyklej galazki z brzozy. Do tego zwykly sznurek, a calosc podkleilam
bialym filcem.
Chcialam Wam rowniez zyczyc wszystkiego najlepszego w nadchodzacym Nowym 2014 Roku,
duzo zdrowia oraz spelnienia marzen!!