środa, 24 kwietnia 2013

Kotek i motylki

Kolejny maly hafcik - tym razem kotek. Mam w planach zrobic cala serie tych obrazkow z wiadomych wzgledow: latwo, szybko i przyjemnie :P. Co za radosc, gdy czlowiek nie musi czekac dlugo na efekt koncowy pracy:




Kotek ma troche dziwne jedno oko, ale juz musi tak zostac, bo nie chce mi sie poprawiac :P. Przynajmniej jest jedydny w swoim rodzaju....
Kolejna praca to motylki. Jakis czas temu znalazlam takie cudo w internecie, cena niestaty juz nie byla taka "cudowna". Nie pozostalo mi nic innego jak zakasac rekawy, kupic wszystko co potrzebne i brac sie za robote. Troche mi z tym zeszlo, ale sie udalo. Radosc dziecka bezcenna :)
 


Dziekuje za odwiedziny i kometarze :)

środa, 17 kwietnia 2013

Misie

Po zamczysku zrobilam sobie tylko dwa dni przerwy i odrazu zabrlam sie za przegladnie wzorow na kolejne prace. Jedna z nich sa misie, ktore od dawna zawladnely moim sercem:








Czyz nie sa sliczne? :) Wyszywanie ich zajelo mi dwa wieczory. Takie prace lubie najbardziej: latwe i szybkie do wykonania :)


Dziekuje bardzo za komentarze pod poprzednim postem :)

piątek, 12 kwietnia 2013

Zamek - ostatnia odslona :)

Dzis jest wielki dzien, a to dlatego, ze skonczylam haftowac zamek, 87120 krzyzkow !!! Caly czas na niego zerkam, podziwiam, mietole i troche mi zal, ze to juz koniec. Czuje jakas pustke, gdy patrze w moja szuflade w ktorej zawsze lezal haft i czekal na kolejne krzyzyki :) Wiem, zwariowalam....

Praca nad zamkiem trwala prawie 3 lata. Mialam bardzo duzo przerw i teraz wiem, ze gdybym miala w sobie wiecej zaparcia i motywacji moglabym go skonczyc w 12 miesiecy. Ale to nie jest istotne w tym momencie, najwazniejesze ze juz jest ukonczony. Teraz tylko musze go wyprac, wyprasowac i zaniesc do oprawy. A tak sie prezentuje w calosci:




Dziekuje wszystkim za doping i motywacje.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Zima....

Czas pedzi jak szalony. Luty przelecial mi blyskawicznie, nie wspominajac o marcu ktory mialam wrazenie, ze trwal zaledwie tydzien. Z tego co pamietam to zamek mialbyc skonczony jakis mieciac temu. Takie mialam postanowienie. Niestety nadal nad nim pracuje, ale juz niedlugo sie nim pochwale :). Zostalo mi juz niewiele do konca. Rozpoczelam juz kilka nastepnych projektow, ktore na dana chwile zostaly odsuniete zebym mogla skonczyc haft w ciszy i spkoju nie zaprzatajac sobie glowy innymi rzeczami :P
A co sie dzialo gdy mnie nie bylo? Przyszla do nas zima :) Tak jak sobie marzylam, zeby sypnelo sniegiem dla moich dziewczyn. Sypnelo niespodziewanie, bo kto wierzylby w prognozy jak juz kilka razy nas straszono sniegiem i nic nie spadlo.  Przez 1,5h zasypalo nas niezle jak na nasze mozliwosci. Nastepnego dnia sniegu juz nie bylo...







Wiem, pomyslicie ze zwariowalam cieszac sie ze sniegu :P, ale u nas jest on tylko raz do roku, a czasmi nie ma go w ogole tak jak bylo zeszlej zimy.
Zimowa pogode mielismy w lutym teraz dla odmiany mamy lato. Dzis temperatura zapowiada sie na bardzo wysoka, bo az 28 stopni. Wiosny w tym roku brak. Odrazu z zimna zrobilo sie goraco.


Lidka (adzia1313 ) z blogu W tle przynala mi wyroznienie. Bardzo Ci za nie dziekuje :). Niby mala rzacz a portafi czlowieka niezle zmobilizowac do pracy.


Na Swieta dostalam super niespodzianke od Pieguchy :)


A takze sliczna katreczke od Iwony :)



Dostalam rowniez swiateczne zyczenia wirtualnie. Bardzo dziekuje wszystkim za pamiec.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Zamek -21-

Nowy Rok sie zaczal juz jakis czas temu, a ja codziennie siedze nad zamkiem i coraz szybciej go przybywa - takie bylo i jest moje postanowienie. Zostal tylko jeden schemat z ktorego i tak juz troche wyhaftowalam. Dlatego nie robie nic innego, zeby juz pod koniec lutego zakonczyc moje wielgachne dzielo. Przedstawiam zamczysko :)




A dzis wyskoczylam do sklepu, bo ta "wstretna" Piegucha :P tak kusi, ze musialam pojechac i kupic male hafciki:


 

 



W sumie to Piegucha mi tutaj bardzo pomaga. Do sklepu tego sklepu mam dosyc daleko. Dlatego jak jade to wiem ze nie na darmo, bo Piegucha zawsze wstawia fotorelacje na swoim blogu. Nawet sobie moge wybrac, siedzac wygodnie przed komputerem, ktory zestaw konkretnie mi sie pdoba :) I tak bylo dzis. Wpadlam do sklepu i odrazu wiedzialm co chwycic w szpony :)
Przy okazji przygranelam te sliczne zawieszki:



 A na koniec kotek, ktory przyszedl do nas w odwiedziny:



Sliczny prawda? Moglismy go tylko podziwiac przez szybe od drzwi, bo jakby sie nasz pies dowiedzial kto chadza po jego podwroku to nie byloby ciekawie ;)

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Nowy Rok

Zycze Wam spelnienia najskrytszych marzen
 w Nowym


Roku
 

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesolych Swiat

Radosnych
Swiat Bozego Narodzenia, spelnienia marzen, ciepla, wiary i zyczliwosci na codzien...