sobota, 30 października 2010

Zakupy

Wczoraj zebralam sie w sobie i pojechalam do sklepu. Zrobilam to niestety za pozno, poniewaz wybralam sie z mysla o zakupach typowo halloweenowych. W sklepach nie bylo juz prawie nic co wiaze sie z halloween. Za to wszedzie juz oficjalnie jest sezon swiateczny :P. Mysle ze od poniedzialku zaczna juz grac swiateczne utworu w radiu. Najpierw beda grac w weekendy, a w polowie listopada juz bedzie mozna sluchac non stop. Powoli ceny pojda do gory np. zabawek, wszystkiego wszedzie bedzie brakowalo i znow ludzie dorobia sie dlugow po zakupie gory prezentow, ale o tym napisze troszke pozniej.
Wracajac do wczorajszych zakupow udalo mi sie kupic guziczki nie halloweenowe lecz w tematyce typowo jesiennej:




tym guzikom poprostu nie moglam sie oprzec :)

Mulina swiecaca w ciemnosci

Reszta zakupow to brakujace mulinki do mojego obecnego haftu, czyli "zamku nad rzeka".