poniedziałek, 25 października 2010

Zamek nad rzeka -9-

Kolejna odslona haftu:


Idzie powoli, ale najwazniejsze jest to, ze codziennie moge wyszyc kilka krzyzykow.
Wczoraj udalo mi sie zrobic zdjecie z dekoracjami na halloween. Jestem troche rozczarowana tym, ze w tym roku jest bardzo malo domow przystrojonych z tej okazji. Wstyd sie przyznac, ale my rowniez na zewnatrz nic nie zrobilismy. Lenistwo nasze nie zna granic :P.



Zdjecie niestety nie jest dobrej jakosci, ale tak to jest jak sie czlowiek musi rozdwajac :). Jednoczesnie robilam zdjecie i trzymalam moje dziecko zeby nie ucieklo mi na ulice. Tak, moja mlodsza corka zakochana jest w pajaku, ktorego widac na zdjeciu. Caly czas chce go przytulac i calowac :).