poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Zakupy

Dzis odwiedzialam sklepy robotkowe. Jak zwykle zakupy robilam w tempie ekspresowym bo mi dziecie marudzilo, ale sie udalo. Moglam popatrzec, podotykac i nawet zrobic sobie liste zakupow na przyszlosc :). Tak odrazu to nie lubie kupowac duzo, musze sie najpierw nacieszyc tym co mam. Mam tez kilka pomyslow na cos zupelnie innego niz krzyzyki i koraliki, ale o tym bedzie pozniej jak juz projekt zostanie wykonany.

Mulina w kolorach jesieni (juz niedlugo bede tesknila za ta pora roku)

Wszystko co potrzebne do tworzenia kolczykow, naszyjnikow itp.

Filc, bialy jest z brokatem:

Dwie kanwy:

Tusz do stempelkow:


Po straszliwym gradzie, nadeszla chmura z nastepna dawka tego straszliwego opadu. Naszczescie byl mniejszy, ale za to bylo go duzo wiecej. Dzis tylko moge patrzec jakie okropne zniszczenia sa po sobocie. Powybijane szyby w samochodach, polamane drzewa, nawet nie chce myslec co sie stalo z ludzmi ktorzy byli w tym czasie na zewnatrz. Dostac taka kulka z tak duzej wysokosci napewno jest bardzo bolesne :(.